Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Bolesławiec
Historia pewnego krzyża

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Rzekomo postępowy, racjonalny i oparty jakoby tylko nauce świat w dwudziestym pierwszym wieku nie stroni jednak od korzystania z wszelakich, głupawych horoskopów, usług współczesnych wróżek i wróżbitów, ufania jakimś zgoła infantylnym „trzymaniom kciuków” i podobnym, w istocie neopogańskim, pustym gestom.
Historia pewnego krzyża

Historia pewnego krzyża
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.Historia pewnego krzyża
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.Historia pewnego krzyża
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.

Nachalne, nie znoszące sprzeciwu głoszenie „jedynie słusznych prawd” i domaganie się powszechnego wyznawania tylko „właściwych poglądów” nigdy nikomu dobrze nie służyło – dotyczy to także przedwczesnego „kwalifikowania” różnych niezwykłych zjawisk jako cudów – atoli z drugiej strony nazywanie ludzi religijnie interpretujących niewytłumaczalne wydarzenia obraźliwym mianem „ciemnogrodu” – zwłaszcza przez „trzymaczy kciuków” i klientelę wróżbitów wszelkiej maści – jest świadectwem żałośnie niskiego poziomu intelektualnego podobnych adwersarzy.

Ten przydługi wstęp wydaje się potrzebny, gdyż w dalszej części niniejszy tekst dotyczy niezwykłych kolei losu pewnego ocalonego krzyża, zachowanego w kościele pod wezwaniem św. Mikołaja w Nowogrodźcu. Zarysowując kontekst „sprawy” wypada wcześniej choćby kilka zdań poświęcić tejże świątyni.

Wymieniono ją pierwszy raz w źródłach już w 1310 roku, a następnie w roku 1346. Wnętrze kruchty, utworzonej z przyziemia wieży, przechowuje renesansowy ołtarz wykuty z miejscowego piaskowca. To pamiątka po dawnym, rozebranym kościele. Kamienny zabytek został wykonany prawdopodobnie przez Michała Kramera około roku 1560. Swoją formą przypomina okazałe epitafium.

W roku 1827 zlikwidowano stary kościół i na jego miejscu wzniesiono nowy obiekt sakralny, nawiązujący jednak formą i kształtem do stojącego tu wcześniej budynku. Wspomniany ołtarz został wtedy wyniesiony i przez lata niszczał na zewnątrz. Potem dzięki wrażliwości kolejnego proboszcza umieszczono cenny zabytek w kruchcie.

Podczas ogólnego remontu w 1880 roku na wieży ulokowano mechanizm grawitacyjnego zegara, którego resztki widnieją tam do dzisiaj. Na wiekowych belkach wiszą też zachowane do naszych czasów dwa prastare, średniowieczne dzwony.

Uwagę wiernych i osób bywających w świątyni zwraca czternaście barokowych stacji Drogi Krzyżowej, XVIII-wieczne malowidła z wizerunkiem św. Augustyna, św. Katarzyny oraz króla Dawida i Samuela. Z XIX wieku pochodzi wotywne Ukrzyżowanie tudzież Zdjęcie z Krzyża.

W zagłębieniu terenowym za kościołem, przy krawędzi dawnej drogi, w roku 1656 wkopano kamień pamiątkowy, przypominający o dramatycznym wydarzeniu. Oto wieczorem 13 października 1656 roku – a był to piątek – wkrótce po zakończeniu wykrockiego jarmarku narowisty koń zrzucił wracającego do domu trzydziestoletniego dziedzica Zebrzydowej, Jerzego Ernesta von Gersdorf-Mückenhayna. Następstwem upadku była śmierć tego szlachcica. Głaz, opatrzony herbem rodowym tragicznie zmarłego, stał tam jeszcze pod koniec XIX wieku.

Historia krzyża, zawieszonego w kościele, jest ponoć prawdziwym wspomnieniem profanacji owego przedmiotu szczególnego kultu chrześcijan. Według przekazu – krzyż ten z sylwetą Ukrzyżowanego stał niegdyś przed jednym z budynków mieszkalnych, zasiedlonym przez katolickich lokatorów. Kiedy w domostwie zamieszkał wyznawca innej religii, uznał widniejący przy wejściu na podwórze symbol za zbędny. Wyciął więc krzyż i zamierzał go spalić w dużym piecu garncarskim. Kiedy jednak płomienie ogarnęły tak barbarzyńsko potraktowany symbol religijny, doszło do jakiegoś wybuchu w palenisku. Wraz z chmurą popiołu nietknięty przez ogień krzyż wypadł wtedy na zewnątrz. Tyle przekaz.

Oczywiście nawet „racjonalnie” można owo wydarzenie uznać za efekt jakiegoś szczególnego zbiegu okoliczności. Ale dla człowieka prawdziwej wiary będzie ono zawsze Znakiem…


Zdzisław Abramowicz



Dzisiaj
Poniedziałek 4 lipca 2022
Imieniny
Aureli, Malwiny, Zygfryda

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl


ototrzebnica.pl © 2007 - 2022 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl